SKOMIELNIAŃSKIE ŚPASY – ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ (AKTUALIZACJA)

Na terenie Skomielnej Białej planowane są Skomielniańskie Śpasy – rodzinne zabawy na śniegu. Termin 10 luty 2019 w godzinach 14-17 a w tym:

– Najśwarniyjsy ślizg – dopuscony bedzie tylko taki coby mioł akcent góralski i docekoł w całości zjadu ze swoją familijom
– Goniacka za misiem gdzie wygrana rodzina wyjdzie z

upolowaną skórą
– Za śladym Janosika nojmłodsi będom mogli przy wsparciu rodziców sukać śladów Janosika ,a będzie cego sukać, bo już skarb zostoł zakopany.
A przy tym ciepłe jadło, śpiywanie przy watrze, muzyka góralsko – SYĆKO DARMO

Jedyny warunek!
Rodziny (dzieci z dorosłymi)

Zapisy do 3 lutego pod nr. telefonu 605 628 615

Organizatorzy:
Stowarzyszenie Ochrony i Promocji Zdrowia w Skomielnej Białej.

 

 

 

15 Odpowiedzi na SKOMIELNIAŃSKIE ŚPASY – ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ (AKTUALIZACJA)

  • Marek Antosz mówi:

    a kto to oraganizuje?

  • Taki jeden mówi:

    W gwarze skomielniańskiej nie ma takich słów jak „śpasy” czy „syćko”, a nawiązywanie u nas do legendy o Janosiku, z którym nic a nic ni mieliśmy wspólnego, jest sprzeczne ze skomielniańską tradycją. Proszę zapytać Pana Miśkowca

    • Jo zek z roli, kany kujom sonki! mówi:

      Od dziecka boce słowo śpasy, godane u nos w Skumielnyj Biołyj.
      Dociekojze Chłopce prowdy o sobie- dyć nasa kultura dziynki Bogu niy lezy, przywalono w grobie!
      Cheba zescie jes niy s tela, to i skond bedzies wiedzioł- wiera!

      Od najmłodszych lat pamiętam słowo śpas- żart, wymawiane gwarą, u nas w Skomielnej Białej.
      Szanowny Panie proszę dociekać prawdy o swoim pochodzeniu- przecież nasza kultura dzięki Bogu nie zaginęła.
      Chyba że ktoś nie ma tutejszego pochodzenia, więc skąd będziecie znał niektóre słowa- racja!

  • Taki jeden mówi:

    nie ma w gwarze skomielniańskiej takich słów jak syćko czy śpasy. to niezgodne ze skomielniańską tradycją. związek podhalan powinien w końcu zacząć promować skomielniańską tradycję, a nie zakopiańską, z którą nie mamy nic wspólnego.

  • JASIEK mówi:

    Skomielniańska tradycja to siedzenie przed sklepami i spożywanie J-27

  • Stasek z Kamiyjca mówi:

    A kim że to jest Pan Miśkowiec, jakąś wyroczniom na terenie naszej wsi. Z tego co rozumiem ma to być fajna zabawa dla dzieci i ich rodziców a nie konkurs gwary góralskiej. Gdyby patrzeć na tradycję to konkursu palm wielkanocnych też by nie było, bo ta nasza tradycyjna to witka bazi i dwie kokardy więc jak tu konkurować. Taka to nasza skomielniańska tradycja jak tylko ktoś chce coś zrobić to od razu veto. Proponuję aby delegacja Stowarzyszenia udała się do tego Pana, a on jak już to napisze tekst w gwarze skomielniańskiej to i tak on będzie tylko wiedział o co w nim chodzi.

    • SKÓMIELNIANKA mówi:

      Stasek piyknieś to napisoł, wozne ze ktosi chce dlo nos cosik zrobić, kiebyk miała dzieciska mniyjse zaros byk sie zapisała, ale poziyrać, posuchac i łogrzoć sie przy łognisku póde. Moze i jako kiełbaska sie trafi. Syćko w temacie Śpasów.

  • Taki jeden mówi:

    Do Jo ze od Grznki, gdzie kujom sonk (a właściwie T.): Chcę merytorycznej dyskusji, nie tym czt dobrze robię to wytykają, ale o tym czy mam rację. Tymczasem twoja kwiecista przemowa sprowadza się jednak do tego, że z 3 błędów, które wytknełam, zanegowałeś 1. Czyli w 2 przypadkach mam rację. A nawet w 3 przypadkach mam racje, bo to że od dziecka znasz słowo „śpas”, to nie znaczy, że znasz się na gwarze i jest to nasze słowo. To dlaczego na mnie napadasz, skoro we większości rzeczy, o których napisałam mam rację? Nie umiesz dyskutować? Może spójrz na swoje błędy. Widać to zresztą m.in. po słowie „wiera”, którego używasz. Jest kolejnym „makaroniźmie” w twojej wypowiedzi i świadczy o tym, że u Grzonki skomielniańska gwara się nie przyjęła;-) To oczywiście żart. .Chciłabym zaapelować, by ostrożnie używać gwary, szczególnie jeśli się jej dobrze nie zna. Dotyczy to zarówno autora posta, z którym polemizuję, jak i autorów zaproszenia na imprezę, którego tyczył się mój wpis. To że ktoś mnie zakrzyczy i będzie przekonywał, że w tej imprezie, że nie mam racji, to nie znaczy, że błędy gwarowe przestaną być błędami.

    • Jo zek z roli, kany kujom sonki! mówi:

      Tak istotnie „napadłem” ze zdziwieniem jak można nie uznać tak oczywistych słów gwary, za nasze skoro tak często ich się używało, poniekąd używa. Chyba trudno dzisiaj dociec przeciętnemu mieszkańcowi, co jest nasze typowo skomielniańskie, a co nie, skoro nasz język w naszym regionie przez wieki ewoluuje, jest ciągle ubogacany z każdej strony. Jak wiadomo kultura lokalna, jej bogactwo, rodzi się w określonych warunkach pod wpływem różnych czynników. Bywa, że w sąsiedztwie wioski gdzie ludzie z reguły posługują się gwarą, można dostrzec znaczną różnice w wymowie. Jeśli jednakże mamy na uwadze etymologie danego wyrazu, bo to mi chcesz pokazać, to racja; „śpas” „szpas” jest z niemieckiego. Czy też zapamiętane przykładowo słowo z dziecięcych lat; „śif”- statek morski do Hamaryki „ship” jest z angielskiego/. Znajdziemy wyrazy z języka niemieckiego, słowackiego, węgierskiego, ruskiego, a nawet słowo z włoskiego- „sumar”, o czym zaznaczył nawet znany pewnie wielu mieszkańcom, autor rodem z Naprawy: Jalu Kurek w „Janosiku”o ile się nie mylę. Mamy w regionie /nie wiem czy w Skomielnej?/ też naleciałości wołoskie, pod wpływem osadnictwa wołoskiego wzdłuż Karpat. Starsi mieszkańcy odchodzą a wraz z Nimi umiera wiele słów, które z czasem wychodzą z użycia. Może stąd taka moja reakcja w obronie tego, co w moim pojęciu, i może wielu innych osób jest nasze. Co do gwary, to nasz etnograf zrobił mi kilka lat temu słuszną uwagę, gdyż mniemałem iż zniekształcamy podhalańszczyznę, przykładowo: haj wymawiałem jako hań, a On stwierdził że to jest nasza miejscowa wymowa, i ma być haj.

  • renata mówi:

    Ja mam 14 dzieci i też chcę być z nimi na tej imrezie ale łone syćkie są za granicą i co?

  • Swoja mówi:

    Renatko to masz mały problem, ale sama przecież możesz iść będziesz bezkonkurencyjna tylko.

  • oobca mówi:

    Czyli w temacie imprezy rozumiem że dalej nic nie wiadomo a sama przejazdem bym się wybrała….no trudno

  • Marek Antosz mówi:

    nie zapisałem się ale p.ójdę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *